Czas realizacji zamówień wynosi obecnie około maksymalnie 3 dni robocze! Paczki wysyłamy od poniedziałku do czwartku, tak aby rośliny nie spędzały weekendów na magazynach, tylko jak najszybciej docierały do klientów. 



Szałwia omszona 'Midnight Purple'

Salvia nemorosa

Dostępne:
Dostępny od czerwca
Producent:
GZ3
Najniższy koszt przesyłki:
Waga
1.20 kg

Szałwia omszona to znana i wdzięczna w uprawie bylina, która zachwyca kolorem i przyciąga do ogrodu pszczoły i motyle. 'Midnight Purple' to kompaktowa odmiana o kulistych kępach. Dorasta do ok. 35 cm wysokości. Tworzy liczne, rozgałęzione pędy zakończone kłosowatymi kwiatostanami. Intensywnie niebieskie kwiaty możemy podziwiać od maja do lipca. 

 

Jak uprawiać szałwię

 

Bardzo dobrze się rozkrzewia, tworzy mocne kępy, lecz nie jest zaborcza i nie zagraża innym roślinom. Ma mocno omszone liście dlatego możemy sadzić ją  na stanowiskach słonecznych, ubogich w wodę. Jest to roślina bardzo łatwa w uprawie i niewymagająca. Poradzą sobie z nią nawet początkujący miłośnicy ogrodów. Po przekwitnięciu należy roślinę przyciąć co spowoduje obfite powtórne kwitnienie i ładniejszy pokrój.

 

Gdzie sadzić szałwię

 

Przyciąga wzrok z daleka, szczególnie pięknie wygląda sadzona w grupach, tworząc barwne, pachnące łany. Idealnie sprawdzi się sadzona na rabatach, skalniakach, w żwirach, murkach, oraz jako roślina zadarniająca. Dobrym towarzystwem będą przetaczniki, kocimiętki, nachyłki czy rozchodniki, Świetnie wygląda wśród traw i bylin zwłaszcza kontrastujących kolorem. Doskonale nadaje się do uprawy w pojemnikach.

 

 

Sadzonki szałwii 'Midnight Purple' oferujemy w pojemniku 1 litrowym.

 

Główne zalety szałwii 'Midnight Purple' :
  Intensywne niebieskie kwiaty zdobiące roślinę od V do VII
  Tolerancyjna, łatwa w uprawie, mrozoodporna
  Odmianę można uprawiać w pojemnikach
  Szerokie zastosowanie
Podstawowe informacje:
           
  niebieski V - VI do 35 m słońce, półcień 1 l

 


Brak produktów

Ten produkt nie posiada produktów powiązanych

Ten produkt nie posiada jeszcze komentarzy